Jeżeli życie tak nas odstało i nie doleci żadne wołanie, odbierz nam, Panie, ten proch - nie ciało, śmierć daj nam, Panie. Jeżeli skrzydła dzieci maleńkich poobcinają, zamienią w kamień, odbierz nam ziemię, spod stóp przeklętych, w glinę nas zamień. Jeżeli konać nam tak kazałeś z twarzą pod butem, z hańbą u czoła, jeżeli każde kochanie małe, to nas nie wołaj. Jeżeli mokre gałęzie oczu, jeżeli usta z płomieniem wiary lękiem rozdmuchać i zakryć nocą, miłość - pożarem, to nas już nie karm ziemią ni niebem, odbierz, gdy dałeś, niepokój godzin, to zabij dzieci kamiennym chlebem przed dniem narodzin. wrzesień 1942 r.
© 1999/2010 JoKeR. All Rights Reserved.