najdroższa, dni jak bańki mydłem gryzą w oczy to boli. Przestrzeń - nie da się przekroczyć przyjdź tam: - jest szeroko, ludzie spłyną obojętnie obok - - pnie wypalonych drzew. Z tobą popłyniemy przestrzenią: głębokość rzeka seledynowej ciszy przesypie w powiekach rzeki: - owijają słońce na maszt wyspa, którą znamy, którą znasz, jest niedaleko. nasz marzec z nadzieją na nasz maj Zuzeńce Krzysztof
© 1999/2012 JoKeR. All Rights Reserved.